Gospodarka paletowa rzadko jest traktowana jako osobny obszar kosztowy, a bywa nim w stopniu, który zaskakuje przy pierwszym rzetelnym rachunku. Na koszt składa się nie tylko zakup nośników, ale i nierozliczone salda, palety zalegające u kontrahentów oraz czas poświęcany na wyjaśnianie rozbieżności.
Pooling palet to model, w którym nośniki nie są własnością uczestników obrotu, tylko operatora, który je udostępnia i serwisuje. Zmienia to strukturę kosztu z jednorazowego zakupu na opłatę za użycie i przenosi odpowiedzialność za stan techniczny nośnika na operatora - ale wymaga ewidencji równie dokładnej jak przy paletach własnych.
Trzeci wątek to porządkowanie obiegu tam, gdzie już powstał chaos. Punktem wyjścia jest zawsze inwentaryzacja i ustalenie stanu otwarcia, a nie wdrożenie narzędzia - system uruchomiony na niepewnych danych utrwala błąd zamiast go usunąć.